Margaretka. Kpię z nierealności. Wierzę w Oczekiwanie. Domu szukam. Zanim zrezygnujesz, wyłączysz stronę, wiedz że drugiej takiej nie ma, jestem jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna, kochana choć nieufna, absolutnie fantastyczna, wyjątkowa, cudowna, świetna, zabawna, wspaniała, mała ciałem, wielka osobowością i że Ty też byś się o tym szybko przekonał. Proszę Cię o szansę.
W sferze kociego istnienia, mruczenie jest najcudowniejszym przejawem zadowolenia i uznania teraźniejszości za wysoce przychylną, udeptywane zaś oznaką idealnie rozwiniętej fantazji i wyobraźni. I...przepraszam, myślę że źle zaczęłam, zabrzmiało to nadwyraz słodko, a ja bynajmniej nie mam takiego charakteru, przeciwnie - jestem sprytna, nieuchwytna i posiadam - to wyjawiam w tajemnicy - nielegalny cetryfikat bandyty i zbója. Doskonale wiem z czego zbudowany jest kot, a wszególności jego łapa, ponadto mam nieprzeciętny talent maskowania się i siebie, co kolejno wyjaśnię tu i teraz. Po pierwsze maskuję się - to znaczy chowam się przed człowiekiem na wysokościach, w szafie, pod ścianą, po drugie - maskuję siebie, czyli ukrywam się ze swoim prawdziwym ja, którego nie zdradzę nikomu, poza tym, który otworzy dla mnie drzwi swojego serca. Częstokroć, kiedy patrzę na ludzi, myślę sobie, że są oni mi potrzebni, jak kaktusowi woda. Odskakuję wówczas od nich, uciekam w kąt, chowam wzrok, udaję, że jestem tutaj sama, albo odwrotnie, świat istnieje, a ja zniknęłam. Jednak czasem nachodzą mnie wątpliwości i zastanawiam się dlaczego Inni Schroniskowi Mruczący tak ciepło mówią o tychże istotach dwunożnych i o ich rzekomo przytulnych czterech ścianach...
Więc siadam w tym momencie i myślę, że chciałabym mieć dom. Kpię z nierealności, nieodchodzi mnie to, że koty takie jak ja - te, które gdzieś zbłądziły, zagubiły drogę i nie wiedzą, czy chcą żyć z ludźmi, czy udawać, że te dwa gatunki żyją na odrębynych światach - nie opuszczają schroniska, ponieważ nikt nie jest gotów otworzyć serca dla płochliwego kota. Wierzę, że kogoś kiedyś zauroczy moja radość i że ktoś mnie pokocha. I jeszcze jedno mam marzenie. Chciałabym potrafić latać, chciałabym mieć skrzydła.
Tak drogi człowieku, właśnie tak. To taka ironia. Wiem, że nie będę latać. I wiem, że będę musiała się bardzo starać, by znaleźć dom. Ironizuję, kpię, ponieważ tylko to mi pozostało na ten moment, bawię się i żartuję ze swojego losu - losu Kota, który bezskutecznie, ale usilnie czeka, by nie myśleć o tym, co mnie przeraża. A przeraża mnie świadomość, że wciąż jestem niczyja, że piszę ten tekst i nie wiem nawet, czy to ma sens. Ale, jak powiedziałam, kpię z nierealności. Więc szukam domu. Bo chcę, bo muszę. Czekam. Bo jestem upartym stworzeniem i wierzę w oczekiwanie.
Jestem bardzo drobniutka, zaszczepiona, wysterylizowana, odrobaczona, mam około roku-półtora. Szukam kogoś, kto pokocha mnie taką jaką jestem i spróbuje przekonać, że ludzie są fajni. Mieszkam w schronisku, proszę, pokochaj mnie. Spróbuj, obiecuję - nie będziesz żałował decyzji.
Schronisko, Katowice.
889 771 107 / misia-wera@wp.pl
Ogłoszenie
jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna, filigranow ... - Wrocław
zostało usunięte -
zobacz podobne ogloszenia
Polecamy : www.wroclaw.pl
© 2012 Nasz Wrocław
Darmowe oferty Wrocław
Akutalne oferty: Sprzedam | Kupię | Wynajmę
Z nami szybko znajdziesz darmowe ogłoszenia i sprzedaż bez żadnych opłat!
Bezpłatne ogłoszenia Wrocław - więcej informacji